Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: finansowanie stowarzyszeń





Temat: Co do tej pory napisało mi SEU na moje pytania
Druga odpowiedź od Pani Danuty Cesarskiej
Szanowny Zielony Audytorze,

Na niektóre pytania odpowiedziała bardzo prawidłowo młoda wiekiem i stażem członkini SEU nadzorująca stronę internetową. Muszę tylko uściślić dwie wypowiedzi; składki oczywiście są zbierane+dobrowolne wpłaty na konkretne cele. Sprawozdanie finansowe za rok 2003 zamknęło się kwotą 136zł 64gr, za rok ubiegły będzie nieco wyższe ze względu na liczne akcje informacyjne SEU.

Jako prezes nigdy nie wyraziłam i nie wyrażę zgody na jakiekolwiek dofinansowanie stowarzyszenia z zewnątrz.

Następnie: dziwi pytanie o wykup gruntów; jak Zielony Audytor wyobraża sobie budowę jakiejkolwiek drogi bez prawa własności do gruntu? Koleżanka miała na myśli część rezerwy na Ursynowie, która jest własnością miasta.

Odnośnie dalszych pytań: dociekliwego i chyba sympatycznego zielonego Audytora prosimy o przedstawienie się z imienia i nazwiska i wyjaśnienie do czego mu posłuży tak szczegółowa wiedza o stowarzyszeniu?

Danuta Cesarska Przeczytaj więcej postów



Temat: sobotni relaks w Kunicach
croolicku wiedziałam ze cos ciekawego wymyślisz odnośnie kunickich wykopów.
dzieki za pomoc, bo trzeba przyznać że masz moc w tych króliczych łapkach.

ale te uszczypliwości to lekka przesada. woda była dla mnie :), od osoby
prywatnej dla osoby prywatnej. budżet stowarzyszenia na tym nie ucierpiał :).
i była to wizyta towarzyska (do mnie), a nie nadzór nad cmentarnymi działaniami.

dofinansowanie stowarzyszenia będzie niewielkie, ale konieczne bo ani ja, ani
eryk nie mamy wolnej kasy by zapłacić np. za wywóz śmieci i gruzu po
uprzątnieciu cmentarza. Przeczytaj więcej postów



Temat: sobotni relaks w Kunicach
aniku_k napisała:

> dofinansowanie stowarzyszenia będzie niewielkie, ale konieczne bo ani ja, ani
> eryk nie mamy wolnej kasy by zapłacić np. za wywóz śmieci i gruzu po
> uprzątnieciu cmentarza.

No coz nie moglem sie powstrzymac, bo KSIP jest przeciez tak potezna instytucja a to stawia lampy a to dostaje pieniadze na druk ksiazek, wiec prezes moglby wam nieba przychylic ;-)
Przeczytaj więcej postów



Temat: Aeroklub Mielecki
Kosiak dobrze piszesz tylko nie te organizacje wymieniłeś. Bo tak było,że
inicjatorem rozwalenia Aeroklubu są ludzie ze świecznika w tym mieście. Pisałem
juz kiedyś że przeszkadzał klub na lotnisku w budowie Parku. Rękami Panów AZ i
PR. dokonano tego aby był spokój. Przeciez ci ludzie robili wszystko na szkode
stowarzyszenia. Gdzie sa pieniadze na remont Puchatka wpłacone przez firme
ubezpieczeniową, gdzie zasiedzenie,gdzie działalność. Nawet nie wystąpili o
dofinansowanie stowarzyszenia na rok 2007 do Urzedu miasta i do starostwa.
Chodziło o to aby szybko wdac kase i jeszcze zadłużyc klub.Nigdy nie chodziło o
latanie bo co o nim wiedział prezes R. Tyle co nic.Nawet nie podpisali umowy z
Cargo i teraz nie można latać.Prezes R. miał inne zadania i to kiedys wyjdzie.
Może brałes udział w delegacji do P.prezydenta po słynnym Walnym w celu
złożenia meldunku o wykonaniu zadania.Mogę ci podac skład. Analogię do działań
KGB widać. Czy Ty masz cos wspólnego z karmą bo tak samo umiesz ubliżać. Przeczytaj więcej postów



Temat: SMG/KRC: Co czwarty Polak rozważa wyjazd z kraju
Ściągnięcie emigrantów z powrotem do Polski. Ha.Ha
<<<<Profesor Lena Kolarska-Bobińska z Instytutu Spraw Publicznych mówi, że
szansą ściągnięcia emigrantów z powrotem do Polski jest utrzymywanie silnej
więzi z Polakami za granicą. A wiele z takich osób nie chce zrywać kontaktów z
Ojczyzną. "Często rano, wychodząc do pracy, zaglądają do Internetu, żeby
dowiedzieć się, co dzieje się w Polsce" - dodaje profesor Kolarska-Bobińska.>>>>

Widać, że pani profesor ma głowę w chmurach albo mówi o tym, co by chciała
widzieć.
Ja codziennie czytam w Internecie co słychać w Polsce. Widząc ten bajzel i
oszołomstwo we władzach polskich zachęciłem rodzinę i znajomych do emigracji z
Polski. Wielu wyemigrowało z rodzinami. Tutaj dopiero poczuli swoją wartość.
Oczywiście, nie jest łatwo na początku, ale jak ktoś nie boi się nowych wyzwań
i pracy to ma za granicą o wiele większe możliwości na dużo lepsze życie.
Ja po trzech latach pobytu za granicą (+ żona, dzieci i wnuki) nie muszę o nic
nikogo prosić. Dwie córki mężatki mają swoje mieszkania, samochody. Ja z synem
(22lata informatyk) i 14-letnią córką mam mieszkanie (cztery sypialnie + pokój
gościnny). Nie muszę się martwić o jutro. W Polsce miałem dwa pokoiki na sześć
osób. Uprawnienie nadzoru w energetyce kolejowej. I po trzydziestu latach pracy
wyrzucony na bruk.
Jeszcze w zeszłym roku rozważałem powrót do Polski. Chciałem tam przenieść
swoją działalność. Mogłem dać zajęcie w Polsce dla co najmniej 50 osób, ale
zniechęca mnie głupota rządzących i w związku z tym niepewność jutra. Tu mam
jasne reguły i nie muszę się bać, że jutro jakiś minister zmieni przepisy,
które będą działać trzy lata wstecz. I nie jestem wyjątkiem.
Rząd liczy na ściągnięcie emigrantów z powrotem do Polski. To źle liczy. Przede
wszystkim ambasady nie są zainteresowane kontaktami z polonią. Szkoły polsko-
języczne muszą żebrać o dofinansowanie. Stowarzyszenia inżynierów, techników i
innych specjalistów, jakie Polacy zakładają za granicą są tylko kulą u nogi
ambasadom. To jest tylko kilka elementów zachęcających coraz bardziej polonię
do wiązania swojej przyszłości w obcych krajach zgodnie z zasadą: Tam mój dom,
gdzie mój chleb.
Jak powiedziałem dzieciom, że zamierzam powrócić do Polski to stwierdzili, że
chyba chcę zostać masochistą. Podobnie myśli
Przeczytaj więcej postów